content_top_left
Jak zostałem przedsiębiorcą
 
Krok po kroku
Jak zostałem płatnikiem ZUS
Jak zostałem ryczałtowcem
Jak wszedłem na rynek
Kiedyś założę własną firmę, zatrudnię ludzi, zbiję majątek i kupię sobie czerwone ferrari. Ale teraz nie mam czasu, więc własnym biznesem zajmę się później. Czy i Tobie zdarzyło się myśleć w podobny sposób?
Odważne plany rozwoju zawodowego odkładają na później zarówno studenci, jak i ludzie u progu wieku emerytalnego. Skromne środki na rozpoczęcie działalności, wysokie podatki, brak doświadczenia – barier stojących na drodze początkujących przedsiębiorców jest mnóstwo. Jednak kto nie gra, ten nie wygrywa. Zaryzykowałem. W upalny lipcowy dzień poszedłem do urzędu dzielnicy Warszawa – Ursynów ze stanowczym postanowieniem: rejestruję działalność gospodarczą.

         Uwaga na dobry początek – odradzam rejestrowanie firmy spontanicznie i bez przygotowania. Zanim pojawisz się w urzędzie, dokładnie przemyśl to, czy prywatny biznes będzie Ci się opłacał. Własna działalność to wiele korzyści, ale też konkretne koszty jej prowadzenia. Odpływ środków z konta boleśnie poczujesz już po pierwszym miesiącu działania „na swoim” – trzeba będzie zapłacić podatek od przychodu oraz odprowadzić składki na ZUS. Do tego dojdzie obsługa obowiązkowego firmowego konta w banku i inne koszty zależne od profilu działalności. Wciąż nie rezygnujesz? W takim razie kolejny ważny krok to wybór przedmiotów działalności usystematyzowanych w Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD 2007). Jest to zbiór rodzajów działalności społeczno-gospodarczej, jaką wykonują podmioty gospodarcze.

        Książka ze wszystkimi pozycjami PKD powinna być dostępna w każdym urzędzie miasta przy okienku do spraw działalności gospodarczej. Wygodniej jednak odpowiednie numery PKD wybrać w domu za pośrednictwem Internetu. W tym celu należy odwiedzić witrynę http://www.pkd-24.pl, a następnie przystąpić do przeszukiwania obszernej listy. Ilekroć znajdziesz pozycję odpowiadającą w opisie Twojej planowanej działalności, zapisz na kartce jego 5-znakowy symbol. I tak, jeśli na przykład chcesz zajmować się „artystyczną i literacką działalnością twórczą”, zanotuj numer 90 03 Z. Im więcej gałęzi działalności wybierzesz, tym lepiej dla Ciebie. To nic nie kosztuje, za to wiele ułatwi, gdy Twój interes się rozkręci, nie będziesz musiał iść do urzędu, żeby dokonać zmiany danych Twojego wpisu do ewidencji.Pamiętaj, że spośród wybranych numerów PKD najważniejszy jest ten, który przy wypełnianiu urzędowego druku wpiszesz na pierwszym miejscu. Jest to tzw. przeważający rodzaj działalności, po którym następują pozostałe.

        Symbole PKD spisane? Teraz czas na znalezienie nazwy Twojej firmy. Nazwa to fundament rynkowego sukcesu. Powinna być niepowtarzalna, „chwytliwa” i budząca zaufanie. Niestety, nie jest to łatwe. Z danych GUS wynika, że w roku 2008 zarejestrowano 318 tysięcy nowych firm a niewiele mniej w poprzednich latach. I jak tu być oryginalnym? Polecam kubek dobrej kawy, dopływ świeżego powietrza, kilka godzin wolnego czasu i uruchomienie wyobraźni. Ja wypisałem na kartce rodzaje swojej planowanej działalności, a potem szukałem dla nich wspólnego mianownika. Niestety większość pomysłów brzmiała porażająco głupio. A jeśli nawet znalazłem coś dobrego, okazywało się, że taka firma już istnieje. Jak to sprawdzić? Najprostszy sposób, to wyszukiwanie wymyślonych nazw w Google. Warto także sprawdzać wyjątkowość pomysłu w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego oraz w lokalnych rejestrach przedsiębiorców, które udostępniają większe polskie miasta na swoich stronach internetowych. Trzeba jednak pamiętać, że wyszukiwarka KRS daje dostęp do danych o spółkach, stowarzyszeniach, związkach, spółdzielniach, towarzystwach, cechach, izbach rzemieślniczych oraz organizacjach pożytku publicznego. A zatem nie znajdziemy tam jednoosobowych firm osób fizycznych.
        
         Bardzo istotnym kryterium wyboru nazwy firmy jest dostępność domeny, czyli adresu internetowego. Gdy po kilkudziesięciu minutach znalazłem wyjątkową nazwę dla swojego biznesu – wreszcie przydały się trzy lata nauki łaciny - od razu sprawdziłem, czy nikt wcześniej nie zajął takiej domeny z końcówką „.pl”. Można tego dokonać odwiedzając witrynę Krajowego Rejestru Domen pod adresem http://www.dns.pl. Gdy okazało się, że taki adres nie istnieje, natychmiast wykupiłem go korzystając z jednego z popularnych serwisów oferujących usługi rejestracji domen. Przez pierwszy rok kosztuje to zaledwie 12,08 zł z VAT. Jednocześnie wykupiłem adres w postaci mojego nazwiska – nigdy nie wiadomo, kiedy i taki się przyda.

Wchodzimy do urzędu
         Mówią, że początki są najtrudniejsze. Nie w tym przypadku – udogodnienie pod hasłem „jedno okienko” sprawiło, że rejestracja działalności gospodarczej jest darmowa i nieco prostsza niż dotychczas. Uprzejma urzędniczka (tak, to się czasem zdarza!) dokładnie i cierpliwie wytłumaczyła mi całą procedurę. Zaczynamy od druku EDG-1, czyli wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Dobrym rozwiązaniem jest wypełnienie go „na spokojnie” w domu. Formularz można pobrać na przykład pod tym adresem:
EDG-1 stanowi jednocześnie zgłoszenie płatnika składek (ZUS/KRUS), do urzędu statystycznego (po numer REGON) oraz do naczelnika urzędu skarbowego (zgłoszenie identyfikacyjne albo aktualizacyjne NIP). Tyle w teorii „jednego okienka”. W rzeczywistości, większość zapowiadanych ułatwień możemy na razie włożyć między bajki. Zmiany weszły w życie 31 marca 2009r. i od tego czasu zmieniło się tylko to, że nie musimy osobiście zgłaszać się do urzędu statystycznego. Nadal jednak trzeba odwiedzić urząd skarbowy i ZUS, a więc zamiast czterech okienek mamy trzy. W polskich realiach jak zwykle sprawdza się powiedzenie: „lepszy rydz niż nic”.

         Przystępując do wypełniania druku EDG-1, należy mieć przy sobie dowód osobisty i znać swój numer NIP. Jeśli go jeszcze nie masz, pole zostaw puste. Zaczynamy od podania naszych danych i numeru dowodu osobistego. W rubryce „Rodzaj i numer dowodu tożsamości” jest mała krateczka na wpisanie rodzaju dokumentu – jeśli niżej podałeś numer dowodu, w krateczce wpisz cyfrę 1. W rubryce oznaczonej numerem 10 („Oznaczenie przedsiębiorcy, którego wniosek dotyczy”) trzeba wpisać nazwę zakładanej firmy poprzedzoną lub kończącą się twoim imieniem i nazwiskiem, np. „Art Studio Piotr Nowak”. Obok należy podać nazwę skróconą, np. „artstudio”. Następnie wybieramy datę rozpoczęcia działalności, od której można będzie między innymi wystawiać firmowe faktury czy rachunki. Uwaga – nie musisz czekać na numer REGON, by zacząć legalnie działać – wystarczy NIP oraz zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. W kolejnej rubryce wpisujemy przygotowane wcześniej symbole PKD 2007, pole PKD 2004 zostawiając puste. Jeśli wybrałeś więcej rodzajów działalności, do wniosku EDG-1 dołącz załącznik EDG-RD z kolejnymi symbolami. Wypełniony i sprawdzony druk podpisujemy i oddajemy do okienka w urzędzie. Potem pozostaje jeszcze umówić się na dzień odbioru zaświadczenia o wpisie do ewidencji.

         Tu pożyteczna uwaga dla mieszkańców Warszawy – mogą oni zarejestrować swoją działalność gospodarczą nawet bez wychodzenia z domu. Wystarczy wypełnić formularz EDG-1 w Internecie. Warunkiem ważności wniosku wypełnionego online jest złożenie podpisu elektronicznego lub podpisanie go w urzędzie w ciągu trzech dni od daty wysłania lub wskazanej we wniosku daty rozpoczęcia działalności. Zarówno instrukcję wypełniania wniosku, jak i formularz internetowy, znajdziesz tutaj:

         Wybrałem wariant mieszany. Korzystając z bezprzewodowej sieci w urzędzie dzielnicy, wypełniłem EDG-1 przez Internet. Po dziesięciu minutach od wysłania wniosku, pracowniczka urzędu miała już jego wydruk na biurku. Porównała wpisane dane z moim dowodem osobistym, sprawdziła czy nie ma błędów, po czym podała mi wniosek do podpisu. Następnego dnia odebrałem z urzędu upragnione zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. W takiej chwili trudno ukryć radość i entuzjazm – w końcu nie każdy ma odwagę, by zacząć własny biznes. To jednak dopiero początek – teraz muszę pojechać do urzędu skarbowego i wybrać formę opodatkowania, zgłosić się do ZUS, nauczyć wypisywać rachunki i faktury, zamówić wykonanie logo, strony internetowej, znaleźć nowych klientów, a przede wszystkim– utrzymać się na rynku.

Tekst: Filip Jurzyk




content_top_right
content_bottom_left content_bottom_right
Zaloguj się
Staże
Kontakt
Galeria
PARTNERZY

ConsultingPlus

ases
SPOŁECZNOŚCI