Płock to ponad 126-tysięczne miasto nad Wisłą położone w województwie mazowieckim. To tu swoją ma siedzibę PKN ORLEN. I to właśnie bliskość jednej z największych polskich firm ma kluczowe znaczenie dla rozwoju płockich instytucji wspierających przedsiębiorczość. Dzięki pomocy potentata rynku paliwowego oraz władz samorządowych miasta powstał Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny, który z kolei umożliwił utworzenie płockiego oddziału Fundacji Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.
Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny ma dwóch akcjonariuszy, którzy dzielą swoje udziały po połowie. Są nimi Polski Koncern Naftowy ORLEN oraz miasto Płock.
Spółka powstała w 2004 roku z inicjatywy miasta i PKN ORLEN S.A. na terenach, które w dużej części stanowią byłą strefę ochronną zakładu rafineryjno-petrochemicznego PKN ORLEN.
Ponad 200 ha parku podzielono na strefy inwestycyjne pozwalające na prowadzenie działalności w różnych sektorach przemysłu i usług, obejmujących m.in.: chemię i branże powiązane, tworzywa sztuczne, energetykę, branżę budowlaną, ochronę środowiska, gospodarkę odpadami i recykling, logistykę oraz pozostałe usługi dla przemysłu, w tym usługi finansowe i informatyczne – mówi Michał Dzierżawski, zajmujący się obsługą inwestora i marketingiem w PPPT S.A. Park zakłada również umiejscowienie w Płocku firm i instytucji prowadzących działalność naukowo-badawczą i innowacyjną.

Od 2000 roku w Polsce rozwijało się coraz więcej parków przemysłowo-technologicznych. Od samego początku miały one przeciwdziałać rosnącej wtedy w całym kraju stopie bezrobocia. Podobny cel przyświecał inicjatorom powstania takiej instytucji w Płocku. W lipcu 2004 roku doprowadzili do powstania spółki zarządzającej parkiem: Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny S.A. Obecnie na 5 tysiącach m2 powierzchni użytkowej Centrum Administracyjnego Parku funkcjonuje 13 przedsiębiorstw.
Niewątpliwie naszym dużym atutem jest bardzo atrakcyjna lokalizacja – w bezpośrednim sąsiedztwie PKN ORLEN. Dzięki temu mamy do dyspozycji cały pakiet usług produktowych, surowcowych oraz dodatkowych oferowanych przez PKN ORLEN i jego grupę kapitałową – mówi Michał Dzierżawski. Jako przykład podaje spółkę ORLEN Medica, która świadczy usługi medyczne dla pracowników firm, w tym dla przedsiębiorstw działających w parku. Ponadto zakład produkcyjny PKN ORLEN dysponuje najnowocześniejszymi w Polsce służbami ratownictwa chemicznego, a także zakładową strażą pożarną. Obie służby są do dyspozycji inwestorów parku.
Nasi inwestorzy mogą mieć też dostęp do Centrum Edukacji, czyli spółki powiązanej „właścicielsko” z parkiem, która jest instytucją szkoleniową prowadzącą studia podyplomowe, szkolenia menedżerskie, szkołę języków obcych, kursy techniczne i specjalistyczne, usługi doradcze oraz Zespół Szkół Publicznych – wylicza Michał Dzierżawski.
Dzięki całej dostępnej infrastrukturze już 17 przedsiębiorstw znalazło swoje miejsce w parku. Spółki restrukturyzowanego PKN ORLEN powstały w naszym parku generując wiele nowych miejsc pracy – mówi Michał Dzierżawski. Przykładem udanego przedsiębiorstwa, które działa w PPPT jest firma Data Park (dawniej Lumena Park). Powołana na terenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego świadczy od kilku lat usługi informatyczne na terenie Płocka i nie tylko.
Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny jest z założenia konglomeratem składającym się z trzech komponentów: przemysłowego, technologicznego oraz naukowo-badawczego. Chcemy, by te elementy nawzajem się uzupełniały, tworząc idealne miejsce dla rozwoju biznesu i lokowania inwestycji. Miejscem, w którym nauka, badania i wiedza wykorzystywane są do rozwoju nowoczesnych technologii, nowoczesne technologie zaś wdrażane do przemysłu, a przemysł działa na rzecz nauki, wiedzy i nowoczesnych technologii oraz tworzenia i rozwoju miejsc pracy. Nasze plany na najbliższą przyszłość związane są przede wszystkim z rozwojem sfery naukowo-badawczej oraz zintegrowanych usług wspólnych i informatycznych, które będziemy realizować dzięki współfinansowaniu ze środków unijnych – wyjaśnia Michał Dzierżawski. Według niego takie instytucje, wspierając biznes, odgrywają znaczącą rolę dla gospodarki.
Podobnie jak AIP, które oferują młodym ludziom pomoc w zakładaniu własnego biznesu, my także ją oferujemy, tyle że przedsiębiorcom. Mając za partnerów PKN ORLEN i miasto dysponujemy szerokim wachlarzem możliwości. Dzięki nim znacząco możemy pomagać firmom, które chcą działać w ramach PPPT – podkreśla Michał Dzierżawski.
Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości funkcjonujące w całej Polsce powstają, jak sama nazwa wskazuje, przy szkołach wyższych. Płocki AIP jest wyjątkiem, ponieważ instytucja, przy której działa, nie jest uniwersytetem czy politechniką, lecz parkiem technologicznym.
O ogólnej idei Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości opowiada Tomasz Wysocki, koordynator płockiego oddziału.
Inkubatory w Polsce mają już pięć lat. Zostały pomyślane dla osób, które nie skończyły jeszcze 30 lat i nie mają zbyt dużego doświadczenia w prowadzeniu biznesu. Dzięki preinkubacji nie muszą od samego początku wykazywać się wiedzą na temat działalności biznesowej, tylko zdobywają ją sukcesywnie dzięki naszej pomocy – mówi. Płocki inkubator ma już 2 lata. W tym czasie pod jego skrzydłami rozwinęło się około 40 pomysłów. Na jakiej zasadzie działały? Otóż każdy młody przedsiębiorca, który dostał szansę sprawdzenia się w realnym biznesie, obejmuje stery swojego „pionu” w inkubatorze. Tym sposobem omija szereg kłopotów, z którymi muszą się mierzyć początkujący biznesmeni. Dla porównania: koszty samodzielnego założenia firmy (na które składają się takie wydatki, jak opłaty do ZUS-u czy te za prowadzenie księgowości) wynoszą około 2000 zł, natomiast przy współpracy z AIP koszty te są dziesięciokrotnie niższe, czyli wynoszą tylko 200 zł.
Pierwszy etap pomocy przy rozwijaniu firmy nosi nazwę preinkubacji. W nim płocki inkubator zajmuje się wspieraniem początkującego przedsiębiorstwa. Okres preinkubacji trwa rok.
Drugi etap naszej pomocy nosi nazwę seed capital. Z każdego inkubatora w Polsce wskazywane są najlepsze pomysły( wyłaniane w drodze konkursu), które dostaną wsparcie materialne i merytoryczne od Tada Witkowicza, Anioła Biznesu współpracującego z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości – wyjaśnia Tomasz Wysocki.
Według badań młodzi Polacy należą do najbardziej przedsiębiorczych ludzi w Europie. Jednak gdy bierzemy pod uwagę ich aktywność w biznesie, wyniki te nie są już tak optymistyczne. Główną przyczyną tego faktu są przeszkody natury biurokratycznej – twierdzi Tomasz Wysocki, opisując przy tym własne doświadczenia z młodymi przedsiębiorcami. Okazuje się, że często są to ludzie, którzy mają dobre pomysły, ale są one całkowicie oderwane od realiów, w których miałyby funkcjonować. Dlatego też każda idea sprawdzana jest pod kątem możliwości odniesienia sukcesu. Kiedy mowa jest o udanych przedsięwzięciach, Tomasz Wysocki z dumą wskazuje na agencję reklamową Ultra propaganda oraz serwis internetowy zerwuj.pl.
Pierwsza z nich na początku swojego istnienia była agencją pracy tymczasowej. Dopiero w trakcie rozwijania firmy pod skrzydłami Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości okazało się, że na płockim rynku brakuje agencji reklamowej. Od tego momentu jej założyciele zaczęli prężnie działać i po okresie preinkubacji wystartowali już ze swoją własną firmą. Podobnie było z serwisem zerwuj.pl, który początkowo miał świadczyć usługi związane z zamawianiem i dostawą produktów spożywczych na adres klienta. Dopiero „w praniu” okazało się, że pomysł ten należy lekko zmodyfikować. Dzięki temu teraz na tej stronie można zamówić posiłek z wielu płockich lokali gastronomicznych.
Jednak preinkubacja i umożliwianie młodym przedsiębiorcom wypłynięcie na szerokie wody, to nie jedyna działalność płockiego AIP.
Zajmujemy się też promocją przedsiębiorczości: prowadzimy szkolenia i specjalne lekcje, na których rozmawiamy z młodzieżą szkolną na tematy związane z prowadzeniem własnego biznesu. Chcemy też przeprowadzić konkurs na stworzenie reklamy mówiącej, że warto zostać w Płocku – podkreśla Tomasz Wysocki. Innym projektem był cykl spotkań prowadzonych razem z Biurem Karier Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku pod hasłem: „Matura i co dalej... a może własna firma?”, w którym wzięły udział prawie wszystkie płockie licea.
A co dalej z płockim AIP?
W tym roku chcielibyśmy mieć pod naszymi skrzydłami 30 firm. Ponadto chcemy w końcu otworzyć inkubator przy uczelni wyższej – mówi Tomasz Wysocki. Jego zdaniem przeszkodą dla inkubatorów jest często staromodne podejście władz uczelni do studentów i przedsiębiorczości.
W naszym kraju nauka i biznes idą dwoma niezależnymi od siebie torami, a przecież powinny się uzupełniać. I tu właśnie bardzo ważną rolę odgrywają Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, które, wypełniając lukę między tymi dwoma światami, pozwalają im się zetknąć – podsumowuje Tomasz Wysocki.