content_top_left
Jak zostałem ryczałtowcem PDF Drukuj
poniedziałek, 21 grudnia 2009 20:20
Miałem już wpis do rejestru ewidencji działalności gospodarczej, a także zgłosiłem się do ZUS-u jako płatnik składek. To jednak nie był koniec „atrakcji” związanych z założeniem własnej firmy. Mimo złożenia wniosku o rozpoczęcie działalności w osławionym „jednym okienku”, każdy (czyli ja też) i tak musi odwiedzić urząd skarbowy, by określić formę opodatkowania. Później należy założyć firmowy rachunek w banku i wyrobić pieczątkę. Do tego z kolei potrzebny jest numer REGON.

REGON to numer identyfikacji statystycznej, czyli zakodowany zestaw informacji o nazwie firmy, jej adresie,
rodzaju prowadzenia działalności, formie prawno - organizacyjnej, rodzaju własności i sposobie
finansowania. Służy także do celów statystycznych GUS-owi. Numer ten towarzyszy firmie do końca jej
istnienia. Należy go zmienić dopiero wówczas, gdy zmieniamy jest podstawowy profil działalności lub
postanawiamy ją zakończyć.

Reforma zwana „jedno okienko”, która miała być znacznym ułatwieniem, sprawiła jedynie, że zamiast
czterech urzędów powinienem odwiedzić trzy. Teoretycznie nie musiałbym iść do w/Warszawskiego
U/urzędu S/statystycznego po numer REGON, ponieważ wniosek o wpis do ewidencji działalności
gospodarczej EDG-1 został mu przekazany przez urząd dzielnicy i na tej podstawie powinienem uzyskać
numer identyfikacyjny. Od tego momentu urząd miał dwa tygodnie na nadanie tego numeru i wysłanie go
pocztą na adres firmy.

Po półtora tygodnia oczekiwania, sam poszedłem na ul. 1-go Sierpnia 21. Mimo wczesnej pory, kolejka
petentów była długa. Pół godziny później udało mi się dostać do okienka, w którym pokazałem oryginał
wpisu do rejestru działalności gospodarczej i złożyłem wniosek o wydanie zaświadczenia o nadaniu
numeru REGON. Po dziesięciu minutach poszukiwań, urzędniczka wróciła z dokumentem.

W tym miejscu warto wspomnieć, że wpis do ewidencji działalności gospodarczej powinien być zawsze
aktualny. Ilekroć zmieniamy nazwę firmy, adres siedziby, miejsce wykonywania działalności czy jej zakres,
mamy obowiązek zgłosić to organowi ewidencyjnemu. Zmiany te trzeba także zgłosić urzędowi
statystycznemu wypełniając na miejscu druk RG-1. Termin ich zgłoszenia w obu przypadkach wynosi 14
dni.

Ryczałt czy podatek liniowy?
Z urzędu statystycznego poszedłem wprost do urzędu skarbowego. Z wyprawą do tego urzędu nie należy
zwlekać, bowiem formę opodatkowania trzeba wybrać zanim osiągniemy pierwszy przychód z działalności.
Czas spędzony w długiej kolejce pozwolił mi jeszcze raz zastanowić się nad wyborem formy
opodatkowania. To bardzo ważna decyzja. Z jej konsekwencjami trzeba się będzie później zmierzać aż do
20 stycznia następnego roku, kiedy to można dokonać zmiany formy opodatkowania.

Choć trudno w to uwierzyć, w kwestii podatkowej państwo daje przedsiębiorcy wybór, by mu się to
opłacało. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mogą więc wybrać formę opodatkowania
spośród pięciu możliwych: na zasadach ogólnych, podatku liniowego, podatku tonażowego (to dla
armatorów), ryczałtu ewidencjonowanego i karty podatkowej. Temat wad i korzyści tych form
opodatkowania jest obszerny, więc omówimy tylko najważniejsze z nich.

Wybierając formę rozliczania się z przychodów z fiskusem, należy wziąć pod uwagę kilka czynników:
1. Poziom planowanych przychodów oraz kosztów – przy niskich kosztach i wysokich przychodach
najkorzystniej wypadają uproszczone formy opodatkowania, czyli ryczałt i karta podatkowa.
2. Poziom dochodu – przy wysokich dochodach lepiej wybrać podatek liniowy zamiast opodatkowania
według skali podatkowej
3. Obowiązki ewidencyjne – dla wielu przedsiębiorców konieczność ewidencjonowania wszystkich operacji
gospodarczych stanowi duży problem. Dlatego korzystając z uproszczonych form opodatkowania, uwalniamy się od konieczności prowadzenia ksiąg i ewidencji podatkowych. Nie musimy też ponosić koszów obsługi biura rachunkowego.

Podatek na zasadach ogólnych
Ten sposób opodatkowania działalności gospodarczej pozwala opłacać podatek dochodowy od podstawy będącej dochodem. Dla przypomnienia – dochód to te pieniądze, które zostają nam z przychodu po odjęciu kosztów jego uzyskania, czyli tak zwany "czysty zysk". Należy przy tym uważnie policzyć możliwe koszty – im są wyższe, tym bardziej obniżają podstawę opodatkowania i zmniejszają obciążenia podatkowe. Przy zasadach ogólnych możemy wybrać podatek według dwóch skal podatkowych: 18% - jeśli nasz roczny dochód nie przekracza 85.528 zł – lub 32%, jeśli nasz dochód jest większy.

Przedsiębiorcy o dochodach ponad 85.528 zł powinni rozważyć wybór podatku liniowego 19%. Korzyść z niego to fakt, że niezależnie od wysokości dochodu, płaci się tę samą stawkę podatku. Minusem tego rozwiązania jest brak możliwości skorzystania z jakichkolwiek dodatkowych ulg i preferencji. Może się więc okazać, że komuś bardziej opłaca się pozostać przy progu 32%, ponieważ korzysta jednocześnie np. z ulgi na rehabilitację osób niepełnosprawnych, ulgi internetowej czy ulgi na wychowanie dzieci itd. Dlatego wybór sposobu opłacania zależy zawsze od indywidualnej sytuacji podatnika.

Ryczałt ewidencjonowany
Kolejną formą opodatkowania jest ryczałt ewidencjonowany. Jest on dostępny tylko dla przedsiębiorców prowadzących wybrane rodzaje działalności gospodarczej, których roczne obroty (sprzedaż) nie przekracza 150 000 euro. Ryczałt ewidencjonowany polega na odprowadzaniu podatku od przychodów. Największą jego wadą jest tu fakt, że nie da się odliczyć kosztów uzyskania przychodu. Stawki podatku płaconego od przychodów ewidencjonowanych wynoszą odpowiednio: 20%, 17%, 8,5%, 5,5% i 3% przychodów z określonej działalności.

Należy jednak pamiętać, że osoby prowadzące apteki, lombardy, zajmujące się handlem częściami samochodowymi, czy też wykonujące niektóre wolne zawody nie kwalifikują się do tej formy opodatkowania. Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy twój rodzaj działalności kwalifikuje się do tej formy opodatkowania, możesz poszukać informacji w Internecie. Pamiętaj jednak, że przepisy często się zmieniają, a strony internetowe mogą być zdezaktualizowane.

Wykaz usług wyłączonych z możliwości opodatkowania ryczałtem ewidencjonowanym znajdziesz tutaj: http://www.mf.gov.pl/_files_/podatki/od_osob_fizycznych/pit_2008/zalaczniki_2_ryczazzt.pdf

Powyższa tabela nie wyjaśnia jednak wszystkich wątpliwości, jak choćby tej, do której stawki podatkowej ryczałtu zalicza się nasza działalność. Dlatego lepiej zadzwonić na infolinię Krajowej Informacji Podatkowej, gdzie odpowiedzi udzielają przeszkoleni doradcy. Z telefonu stacjonarnego dzwonimy pod numer: 0 801 055 055, z telefonu komórkowego: (22) 330 0330

Dla przedsiębiorcy (w przypadku zryczałtowanego podatku od dochodów ewidencjonowanych) korzystna jest także możliwość kwartalnego opłacania ryczałtu. Dotyczy to przedsiębiorców, których przychody nie przekroczyły równowartości 25.000 euro w roku poprzedzającym rok podatkowy.
 
Karta podatkowa
Z tej formy opodatkowania mogą korzystać jedynie podmioty wymienione przez ustawę w załączniku nr 4 do ustawy z 20 listopada 1998 o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.
Ustawę znajdziesz pod tym adresem: http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=3&dzial=133&id=155518
Załącznik nr 4 znajdziesz tutaj: http://www.mf.gov.pl/_files_/podatki/od_osob_fizycznych/pit_2008/zalaczniki_4_ryczazzt.pdf

Do karty podatkowej kwalifikuje się głównie działalność usługowa lub wytwórczo-usługowa. Wysokość podatku za rok podatkowy jest ustalana z góry i nie zależy od faktycznie osiąganego przychodu. Podatnicy nie muszą więc prowadzić ksiąg oraz składać zeznania podatkowego. Po zakończeniu roku podatkowego są zobligowani do złożenia w urzędzie skarbowym – w terminie do 31 stycznia następnego roku – rocznej deklaracji o wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od karty podatkowej w poszczególnych miesiącach (PIT-16A). Uwaga – przejście na kartę podatkową jest możliwe tylko po otrzymaniu odpowiedniej decyzji z urzędu skarbowego. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod podany wyżej numer infolinii.

Wybieram ryczałt
Przed wizytą w urzędzie skarbowym oszacowałem swoje przychody i koszty, które mógłbym odliczyć od podatku. Przy działalności polegającej na obsłudze medialnej, koszty uzyskania przychodu są bardzo niskie. Paliwo, telefon komórkowy, Internet, czasem bilet kolejowy lub pobyt w hotelu, to zaledwie kilkaset złotych w miesiącu. Najbardziej korzystną formą opodatkowania w moim przypadku jest więc ta, w której podatek dochodowy jest najniższy (mimo braku możliwości odliczenia kosztów uzyskania przychodu), bowiem i tak nie mógłbym wiele „wrzucić w koszty”. Zdecydowałem się na opodatkowanie w formie ryczałtu ewidencjonowanego, a rodzaj mojej działalności pozwolił na uzyskanie progu 8,5% podatku od całości przychodu. Sposób dokumentowania operacji gospodarczych jest tu znacznie uproszczony, więc w początkowej fazie działalności nie będę musiał opłacać biura rachunkowego.

Na tych dywagacjach upłynął mi czas oczekiwania na dojście do okienka w urzędzie skarbowym. Tam otrzymałem do wypełnienia dokument zatytułowany: „Oświadczenie o wyborze opodatkowania w 2009 r. z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej”. Musiałem wpisać swoje imię i nazwisko, NIP, numer telefonu, adres zamieszkania, datę dzienną rozpoczęcia działalności gospodarczej i jej rodzaj, czyli główny rodzaj działalności według PKD 2007 oraz nazwę firmy. Później należało wydać oświadczenie poprzez zakreślenie krzyżykiem odpowiednich pól z odpowiedziami. W moim przypadku oświadczenie brzmiało następująco: Oświadczam, że w roku 2009 będę opłacać podatek dochodowy od osób fizycznych: w formie zryczałtowanej, płatny miesięcznie, prowadząc ewidencję przychodów. Na koniec podpisałem jeszcze oświadczenie, że do dnia wyboru formy opodatkowania nie osiągnąłem przychodu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Potem zrobiłem ksero dokumentu, a oryginał zostawiłem w urzędzie.

Stałem się więc ryczałtowcem ze wszelkimi wadami i zaletami tej formy opodatkowania. Kolejnym krokiem było wyrobienie pieczątki. Potem mogłem już swobodnie pójść do banku i założyć firmowy rachunek. Później nadszedł czas na inwestowanie w promocję mojego biznesu i podpisywanie pierwszych kontraktów. O tym wszystkim przeczytasz w kolejnym tekście cyklu.

Tekst: Filip Jurzyk
 
content_top_right
content_bottom_left content_bottom_right
Zaloguj się
Staże
Kontakt
Galeria
PARTNERZY

ConsultingPlus

ases
SPOŁECZNOŚCI