content_top_left
Spin Off. Definiujemy PDF Drukuj
czwartek, 12 listopada 2009 23:55

Tags: definicja | spin off

Spin Off? A co to takiego?

To pytanie to pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, gdy słyszy się o tak zwanej akademickiej przedsiębiorczości. Nie jest to żadna nowość, bowiem spółki tego typu funkcjonują na polskim rynku już od kilkunastu lat, jednak dla ogółu społeczeństwa wciąż pozostają sferą nie do końca odkrytą. Może dlatego czasami wzbudzają wątpliwości, takie jak ta: czy można łączyć naukę z biznesem? Okazuje się, że jak najbardziej tak!

 
Odrobina historii
 
Wszystko narodziło się w USA, gdzie już w drugiej połowie ubiegłego wieku spółki spin off zaczęły intensywnie się rozwijać. Do Europy proces ten dotarł kilkanaście lat później. Jako ciekawostkę warto dodać, że pionierem tej działalności był niemiecki wynalazca jednej z odmian telegrafu Ernst Werner von Simens. Jaki był jednak główny powód wzrostu popularności spółek tego typu? Tą przyczyną była zmiana sposobu funkcjonowania uczelni i innych instytucji badawczych. Przestały być już one enklawami nauki, które stanowiły wartość same dla siebie i nie do końca przejmowały się praktycznym zastosowaniem wiedzy, którą przekazują. Nowy model szkół wyższych zakładał uczelnie nastawione zarówno na naukę, jak i na zysk, czyli krótko mówiąc, nastąpiła komercjalizacja wiedzy. Był to idealny grunt dla rozwoju spółek, które za swój cel miały takie ukierunkowanie naukowego dorobku, aby zaczął on przynosić zysk.
 
Żeby nie było żadnych wątpliwości – definiujemy
 
Definicja pojęcia spin off na pierwszy rzut oka nie nastręcza większych trudności. Spółka tego typu jest po prostu podmiotem, który oddzielił się od jakiejś większej jednostki, aby prowadzić działalność, która dla jej macierzystej organizacji była z jakiegoś powodu trudna albo nawet niemożliwa. Problemy pojawiły się dopiero wtedy, gdy spółki te zaczęły wyodrębniać się z instytucji naukowych. Ugruntował się pogląd, że takie przedsiębiorstwa mają na celu komercjalizację i transfer wiedzy oraz technologii. Mówiąc prostszym językiem: „spin offy” mają zarabiać na tym, co wyprodukuje uczelnia. Oczywiście z korzyścią dla wszystkich. Dzięki temu przedsiębiorstwa niezwiązane z instytucjami naukowymi mają łatwy dostęp do najnowszych wynalazków, a uczelnie – pieniądze na dalszy rozwój.
 
A jak to wygląda na świecie?
 
Pod względem ilości i dorobku „firm odpryskowych” dominują oczywiście Stany Zjednoczone. O tym, że tego typu działalność już od lat rozwija się tam bardzo gwałtownie świadczy choćby fakt, że w roku 1980 biura transferu technologii istniały przy 25 uniwersytetach, natomiast po dziesięciu latach liczba ta wzrosła do 200! W Europie zaś na pierwszym miejscu znajduje Wielka Brytania. W roku akademickim 2003/2004 przybyło tam aż 133 spin-offów, a dwa lata wcześniej w tym samym okresie powstało ich aż 175.
 
Nie ma żadnych wątpliwości, że spółki spin off są wielką szansą dla nauki, ponieważ znalazły złoty środek pomiędzy wiedzą a komercją. Doktor Piotr Tamowicz w książce „Przedsiębiorczość akademicka. Spółki spin off w Polsce” wymienia kolejne zalety tych przedsiębiorstw, takie jak poprawa jakości nauczania na uczelniach, czyli większy nacisk na komercyjne wykorzystywanie zdobytej wiedzy, czy zwiększenie atrakcyjności wybranych kierunków – poprzez propozycję pracy na styku biznesu i nauki dla najlepszych studentów.
 
Tekst: Jakub Wiśniewski


Opracowano na podstawie: Piotr Tamowicz, Przedsiębiorczość akademicka. Spółki spin off w Polsce, Warszawa 2006.


 
content_top_right
content_bottom_left content_bottom_right
Zaloguj się
Staże
Kontakt
Galeria
PARTNERZY

ConsultingPlus

ases
SPOŁECZNOŚCI