Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że różne choroby mogą powodować, że różnie wypowiadamy się na różne, często nie związane z chorobą, tematy?
Świetnym przykładem takiej choroby jest depresja. Osoba, która na nią choruje jest osowiała, niezadowolona. Zmienia się nie tylko jej postrzeganie świata, ale i tembr głosu i ton.
Naukowcy z MIT – Joshua Feast, Ali Azarbayejani, Alex (Sandy) Pentland, Jonathan Jackson, Chuan Zhang – uznali, że słuchanie jest znakomitym sposobem na wczesne wykrywanie chorób (np. depresji).
Ich firma ma w swoim portfolio usługi, które polegają na podsłuchiwaniu telefonu . Specjalnie napisany przez pracowników firmy Cogito Health program komputerowy, który podłączony do telefony sprawdzi czy rozmówcy czasem nie popadają w depresję. A depresja wykryta bardzo wcześnie może być bardzo szybko uleczalna.
Naukowcy opracowali matematyczny model pomiaru spójności mowy i tonu, płynności wypowiedzi, energii poziomu wokalnego i poziomu zaangażowania w rozmowę (na przykład, czy ktoś odpowiada “uh-huh” bądź milczeniem) . Jak mówi Tom Petland program słucha wzoru mowy a nie samych słów.
Firma prowadzi badania na bardzo szeroką skalę. Zbiera setki rutynowych rozmów telefonicznych pomiędzy pielęgniarkami i pacjentami, za zgodą obu stron. Po wykonaniu obserwacji spisywane są kwestionariusze, gdzie zaznacza się, którzy pacjenci są smutni.
Cogito Health planuje także rozwijanie oprogramowania do wykrywania innych zaburzeń. W przyszłym roku firma ma zbadać osoby powiązane ze stresem pourazowym, głównie żołnierzy.
Może już niedługo dzięki Panom z MIT-u dowiemy się dzwoniąc do znajomych czy jesteśmy zdrowi, czy zapłaciliśmy ostatni mandat za przekroczenie prędkości i co jedliśmy na drugie śniadanie…
Czasem na uczelni mogą być prowadzone badania, które nie mają nic wspólnego z pozytywną energią, pokojem na świecie i ekologią. W ich wyniku powstają produkty bardzo niepoprawne politycznie. Tak właśnie powstała firma Diffraction LTD – producent wielu cacuszek dla wojska. Pierwszym produktem jest noktowizor, w którym widzi się prawie jak w dzień. Druga grupa produktów to różnego rodzaju światła o różnych odcieniach widoczne jedynie dla osób, które mają specjalne odbiorniki. W ten sposób można zaznaczyć miejsce zrzutu, albo odróżnić się od wrogów w tłumie.
Dzięki tym urządzeniom, armia amerykańska na prawdę może uzyskać przewagę.
Aware Technologies to ciekawa firma. Pracowała dla amerykańskiego wojska, a od kilku lat produkuje sprzęt dostępny dla wszystkich. Jedna gałąź produkcji jest profesjonalna. XC2 to urządzenie do monitorowania podczas treningów (puls, ciśnienie, oddech). Wszystko to połączone jest z doskonałym oprogramowaniem, które mierzy, porównuje, dodaje, odejmuje i proponuje wnioski.
Oprócz tego Aware Technologies produkuje sprzęt dla wszystkich. FitAWare to urządzenie, które liczy kroki użytkownika. Potem można je podłączyć do komputera, zalogować się do programu społecznościowego na aware.ning.com i wyznaczać sobie cele, tworzyć grupy, bić rekordy etc… A wszystko po to, żeby było zdrowiej. Ale, to nie wszystko! Ta firma odpryskowa wypuściła darmową aplikację na iphone’a, która ma wszystkie funkcje (no może troszeczkę ograniczone) FitAWare.
MIT to jedna z najlepszych uczelni na świecie. W różnych rankingach uczelnia zajmuje miejsca 1-5. W największym i najbardziej prestiżowym rankingu – The Academic Ranking of World Universities – w ostatnim roku MIT był 5. Natomiast wśród uczelni technicznych, od wielu lat, jest bezkonkurencyjny. Jednym z kryteriów rankingowych jest liczba przyznanych nagród Nobla. Absolwentów i pracowników powiązanych z MIT, laureatów tej prestiżowej nagrody uzbierała się już niezła gromadka – 78 osób.
Wróćmy do firm odpryskowych. Obecnie w portfolio uczelni znajduje kilkaset typu spin off (78 z nich zajmuje się tylko szeroko pojętymi mediami).
W kilku kolejnych wpisach przedstawimy najciekawsze firmy odpryskowe z Massachusetts Institute of Technology.
Pierwszą z nich jest firma Allurent – firma, która dostarcza oprogramowanie do handlu w sieci 3.0. Misją firmy jest dostarczanie rozwiązań, które zmienią nudne i frustrujące zajęcie w sieci w czynność bardziej fascynującą, zabawną i satysfakcjonującą…
Z resztą zobaczcie sami:
Spróbujcie szaleństwa między magicznymi półkami w księgarni Borders. Czy zakupy są bardziej ekscytujące?