Posted on 25 Luty 2011. Tags: genomed, naukowcy, przedsiębiorczość, wiedza
Wiedza Polaków kosztuje i to sporo. Udowodnili to założyciele Genomedu, innowacyjnej firmy zajmującej się diagnozowaniem chorób genetycznej. Najpierw kierowali laboratorium usługowym, specjalizującym się w sekwencjonowaniu i syntezie DNA a w 2008 postanowili założyć własną firmę. Już w pierwszym roku działalności przychody wyniosły 1,7 mln zł, w 2010 roku 4,2 mln zł z zyskiem netto na poziomie 0,3 mln zł. Firma dalej chce się rozwijać dlatego planuje już niedługo zadebiutować na warszawskiej giełdzie.
Założyciele Genomedu to naukowcy z kilkunastoletnim doświadczeniem i osiągnięciami w dziedzinie genomiki. Ich artykuły były publikowane w międzynarodowych czasopismach, w tym w prestiżowym Nature. Wiedzą nie tylko jak sekwencjonować genom ale także jak te wiedzę sprzedać. Ich klienci to ponad 200 ośrodków naukowych, firm biotechnologicznych oraz instytucji medycznych.
W pierwszej połowie 2011 roku Genomed wejdzie na rynek NewConnect. Firma chce w ten sposób pozyskać fundusze, które w przyszłości pozwolą na wdrożenie skutecznych terapii genetycznych. “Do osiągnięcia tego celu musimy posiadać najnowocześniejszą technologię sekwencjonowania i analizy całego genomu człowieka. Posłuży ona do skuteczniejszej profilaktyki i diagnostyki medycznej. Usługa ta pozwoli na odczyt całego genomu i wszystkich możliwych mutacji, odpowiedzialnych za choroby uwarunkowane genetycznie” napisał w komunikacie prasowym dr Marek Zagulski, prezes Genomedu. Do tej pory technologia ta była nieosiągalna dla większości pacjentów ze względu na ogromne koszty. Obecnie światowe centra genetyczne dążą do skrócenia czasu sekwencjonowania do jednego dnia i zamknięcia się w kwocie 1000 USD. Dr Marek Zagulski zapewnia, że już niebawem stanie się to standardem także w Polsce.
Za pieniądze z emisji akcji spółka chce m.in. kupić nowoczesne urządzenie do sekwencjonowania genomowego. Ale na tym plany się nie kończą. Prezes Genomedu myśli także o otworzeniu pierwszej w Polsce kliniki terapii genowych i sprzedawaniu swoich usług także za granicą.
Posted in Wiadomości
Posted on 23 Luty 2011. Tags: nauka, przedsiębiorczość, wynalazek
Innowacyjne i użyteczne wynalazki z polskich uczelni? To możliwe. Nasi naukowcy coraz częściej udowodniają, że potrafią pracować nad wynalazkami, którymi są w stanie zainteresować przedsiębiorców. Tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy zaprezentowali kilka takich urządzeń.
Weźmy pierwszy przykład z brzegu - prototyp protezy dłoni sterowany za pomocą impulsów elektrycznych lub akustycznych płynących z mięśni. Pracowali nad nim naukowcy w Politechniki Wrocławskiej. Proteza pozwala na prowadzenie samochodu, utrzymanie kubka, używanie sztućców. Do tego ma duże zdolności manipulacyjne i jest jedną z najnowocześniejszych w Europie. Wynalazek, o ile znajdzie się inwestor, może mieć dużą przewagę nad podobnymi urządzeniami produkowanymi na zachodzie – dużo niższą cenę.
Kolejny przykład – robot hybrydowy, który powstał na Akademii Górniczo-Hutniczej. Jest to najbardziej precyzyjne urządzenie na świecie. Za jego pomocą można manipulować obiektami o bardzo małych wymiarach, np. wewnątrz komórki i to bez udziału operatora, a co najważniejsze – bez uszkodzenia błon komórki. Urządzenie usprawni badania biologiczne, w których potrzebna jest precyzja. Twórcy robota przewidują, że przyczyni się on do zakończenia wielu eksperymentów sukcesem. Choć jego wartość to kilka milionów zł to inwestorów nie powinno zabraknąć.
Polscy naukowcy w 2010 roku zgłosili do Urzędu Patentowego 12 proc. wynalazków więcej niż w roku poprzednim. Jednak ciągle jesteśmy na szarym końcu w porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej a wieloma rozwiązaniami nie interesują się przedsiębiorcy. Ale pozytywne przykłady pokazują, że Polak potrafi. I miejmy nadzieję, że coraz częściej będziemy słyszeć o innowacyjnych i konkurencyjnych projektach powstających na polskich uczelniach.
Posted in Wiadomości
Posted on 20 Luty 2011. Tags: naukowcy, szalone pomysły, wynalazek
Były zdalnie sterowane chrząszcze (czytaj więcej). Teraz czas na NanoKolibra. Firma AeroVironment finansowana przez Pentagon, stworzyła sztucznego, zdalnie sterowango ptaka, który może zebrać wiele informacji siadając na przykład na parapecie. Po wykonaniu zadania urządzenie sprowadzamy na ziemię, chowamy do kieszeniu i idziemy w swoją stronę. O ile oczywiście jesteśmy tajnym agentem.
NanoKoliber, podobnie do swojego żyjącego odpowiednika, ma maleńkie, sztuczne skrzydła i może precyzyjnie balansować na konkretnej wysokości. Tylko zamiast zbierać kwiatowy nektar nagrywa filmy i robi zdjęcia. Ten „mini-szpiegowski samolot” został tak skonstruowany, by sprawdzić się zarówno na polu bitewnym, jak i w przestrzeni miejskiej. Może więc wlecieć do podejrzanego lokalu przez otwarte okno czy usiąść na kablach wysokiego napięcia.
Naukowcy zapowiadają dalsze prace nad tą nanotechnologią. Obecna wersja urządzenia działa ok. 8 minut. Jego prędkość to 17,7 km/h. Rozpiętość skrzydeł wynosi 16,5 cm. Cała konstrukcja waży 19 gramów, czyli mniej niż bateria AA (standardowy paluszek) i jest tylko nieco większa od prawdziwego ptaka. W środku zaś zupełnie nowa, zminiaturyzowana technologia. Jednak nanoptak ma jedną wadę. Koliber to niezwykle rzadki gatunek, którego raczej nie zobaczymy na ulicach Nowego Jorku, Londynu czy Warszawy. Może więc wzbudzić niepotrzebne zainteresowanie. Dużo lepszym szpiegiem byłby na przykład nanowróbel.
Posted in Wiadomości
Posted on 18 Luty 2011. Tags: nauka, naukowcy, wynalazek
Fizykom z Uniwersytetu Yale udało się zbudować pierwszy na świecie antylaser - urządzenie, które może zneutralizować wiązkę laserową. Jego techniczna nazwa to “coherent perfect absorber” czyli spójny absorber doskonały. Wynalazek zamiast emitować wiązkę, całkowicie i bardzo precyzyjnie ją pochłania. Najpierw dzieli ją na dwie części, które skierowuje na siebie. Powstałe w tym procesie wiązki uderzają w krzemową płytkę grubości papieru. Fale światła precyzyjnie dostrajane są do blokady, po czym wpadają w pułapkę, by następnie zmienić się w ciepło i ulec rozproszeniu.
Najbardziej nowatorskie w wynalazku jest to, że można dokładnie ustalić długość wiązki, którą urządzenie ma absorbować a także ile dokładnie światła ma zostać pochłonięte. Dzięki temu antylaser może działać jako przełącznik optyczny. Naukowcy tworząc go myśleli o następnej generacji superkomputerów, w których może być bardzo przydatny. Wykorzystują one nie tylko elektrony ale i światło. Z resztą podstawowym materiałem zastosowanym w antylaserze jest wszechobecny w komputerach krzem.
Co jeszcze można z nim zrobić? Tego nie wiadomo. Być może antylaser znajdzie zastosowanie w radiologii, np. do robienia zdjęć tkankom, których normalnie nie można zobaczyć. Wszystko zależy od ludzkiej wyobraźni.
Posted in Wiadomości
Posted on 17 Luty 2011. Tags: patent, Wiadomości
Kilka dni temu Parlament Europejski wydał zgodę na wykorzystanie procedury wzmocnionej współpracy do stworzenia jednolitego sytemu ochrony patentowej. Tylko co to tak na prawdę oznacza?
Po pierwsze wykorzystanie “mechanizmu wzmocnionej współpracy” nie jest równoznaczne z pracami całej Wspólnoty nad nowym prawem. Chęć uczestniczenia w nich zgłosiło 25 państw, w tym Polska. Ale ostateczne postanowienia nie będą obowiązywać Hiszpanii i Włoch. Te dwa państwa nie wezmą udziału w tworzeniu spójnych zapisów ponieważ unijni politycy nie zgodzili się na tłumaczenie patentów na hiszpański i włoski. Komisja Europejska, by obniżyć koszty, zaproponowała trzy języki: angielski, niemiecki i francuski. A dla większości państw członkowskich, szczególnie dla przedsiębiorców, to właśnie cena patentów jest najważniejsza. Teraz, gdy patenty krajowe funkcjonują jednocześnie z europejskim, procedura rejestrowania wynalazków czy innowacyjnych rozwiązań w kilku urzędach może być nawet dziesięciokrotnie droższa i bardziej czasochłonna niż na przykład w Stanach Zjednoczonych.
Posłowie z 25. państw będą teraz pracować na łatwiejszymi i tańszymi rozwiązaniami, co może mieć ogromne znaczenie dla wynalazców a także dla małych i średnich przedsiębiorców. Nowe prawo powinno zapewnić wszystkim zainteresowanym równy dostęp do ochrony patentowej i ograniczyć nadużycia. Eurodeputowani uważają, że wspólna ochrona patentów poprawi również warunki rozwoju innowacyjności. O ile szybko dojdą do porozumienia, bo kwestii do omówienia jest sporo. Doświadczenie pokazuje niestety, że może być z tym problem. Pomysł stworzenie Europejskiego Patentu, uznawanego przez wszystkich członków Wspólnoty, powstał przecież ok. 30 lat temu.
Posted in Wiadomości
Posted on 09 Luty 2011. Tags: biznes, prawo, przedsiębiorczość
Pomysł wprowadzenia parytetów płci na listach wyborczych wywołał w Polsce burzliwą debatę, która zakończyła się podpisaniem przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy kwotowej. Czy scenariusz powtórzy się w przypadku gwarancji miejsca dla kobiet w biznesie? Przekonamy się całkiem niedługo.
O parytetach w radach nadzorczych europejskich przedsiębiorstw mówiła we wrześniu 2010 r. unijna komisarz ds. sprawiedliwości i równouprawnienia. Viviane Reding już w 2015 roku chce widzieć przynajmniej jedną kobietę w praktycznie każdej radzie nadzorczej. Obecnie kobiety stoją na czele zaledwie 3 proc. dużych europejskich przedsiębiorstw. Reding już pracuje nad przepisami w tej sprawie a ich pierwszą propozycję zobaczymy w kwietniu.
Również komisarz ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier uważa, że „generalnie jest dobrze, gdy kobiety są członkami władz przedsiębiorstw czy też krajów, nie tylko dlatego że jest to bardziej sprawiedliwe, ale także dlatego że prowadzi to do większego wyważenia decyzji”. Z badań wynika również, że pozytywnie wpływa to na wyniki finansowe przedsiębiorstw. Organizacja Catalyste przyjrzała się firmom z „Listy 500” magazynu „Fortune” i doszła do wniosku, że przedsiębiorstwa o najwyższym odsetku kobiet wśród kadry zarządzającej wykazują stopę zwrotu z kapitału własnego o 35,1% wyższą, niż pozostałe przedsiębiorstwa. Już niedługo dowiemy się, czy ten argument przekona przedsiębiorców w Europie, na przykład w Polsce. I co na ten temat mają do powiedzenia same panie.
Posted in Wiadomości
Posted on 07 Luty 2011. Tags: przedsiębiorczość
70 proc. wszystkich poniesionych kosztów – tyle wyniesie premia innowacyjna. Polski Sejm zmienił zasady dostępu do unijnych środków dla firm, które inwestują w nowe technologie. Nowe przepisy dostosowuje nasze prawo do unijnych standardów. Jest to dobra wiadomość dla wielu przedsiębiorców, którzy z powodu niekorzystnego sposobu przyznawania premii nie ubiegali się o nią.
Do tej pory właściciele innowacyjnych firm mogli starać się o kredyt technologiczny, którego część była spłacana przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Teraz wypłata premii będzie odbywać się na takich samych zasadach, jak przy innych projektach unijnych czyli po zakończeniu inwestycji, a jej wysokość będzie zależeć od udokumentowanych kosztów. Poza tym ustawa w nowej wersji znosi próg poziomu sprzedaży, który przedsiębiorstwo musiało osiągnąć po uzyskaniu unijnej pomocy. Do polskiego prawa została też wpisana kategoria nowych technologii o nazwie “nieopatentowana wiedza techniczna”, którą mogą posiadać firmy nie mające statusu badawczo-rozwojowego.
Nowelizacja została wprowadzona, ponieważ polski rząd obawiał się, że przy starych zasadach dystrybucji środków unijne pieniądze nie zostaną wykorzystane i trzeba będzie je zwrócić.
Posted in Wiadomości
Posted on 21 Styczeń 2011. Tags: przedsiębiorczość
Niskie fundusze, do tego źle zarządzane a także niewystarczająca kontrola wyników pracy naukowców na polskich uczelniach – to główne przyczyny skromnego udziału naszych naukowców w światowym gronie, wynika z raportu Ernst&Young “Produktywność naukowa wyższych szkół publicznych w Polsce”, który powstał w ramach programu “Sprawne państwo”. Ale ta publikacja to tylko jeden z wątków ogólnokrajowej dyskusji na temat jakości pracy naukowej Polsce. Np. w zeszłym tygodniu w Pałacu Prezydenckim pod hasłem “Szkolnictwo wyższe dla innowacyjnej gospodarki” miała miejsce debata, podczas której sami naukowcy domagali się zmian.
Przede wszystkim chcą lepszego kontaktu z biznesem. Bez współpracy tych dwóch środowisk trudno mówić o innowacyjnej gospodarce w a efekty pracy polskich naukowców nie są dobrze wykorzystywane przez przedsiębiorców. Ale, jak zaznaczają sami pracownicy polskich uczelni, jest w tym dużo ich własnej winy. Przede wszystkim często pracują nad zagadnieniami, które w żaden sposób nie znajdą zastosowania w przemyśle. Poza tym pieniędzy na prowadzenie badań na polskich uczelniach nie jest aż tak dużo. Z raportu Ernst&Young wynika, że wzrost wydatków na badania nawet o 10% może podnieść efektywność naukową o 40%. Wydaje się, że wiedzą o tym w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego. Przynajmniej takie wrażenie można było odnieść po wypowiedzi wiceministra Zbigniewa Marciniaka, który podczas prezentacji raportu przyznał, że urzędnicy szukają lepszego sposobu na wydawanie pieniędzy na badania. Najważniejsze mają być jakość i wymierne efekty dla polskiej gospodarki. Oby tak się stało bo dobra współpraca świata nauki z biznesem może okazać się bardzo korzystna dla obu stron.
Posted in Wiadomości
Posted on 17 Styczeń 2011. Tags: badania, wynalazek
Projekt „IntelliMotion – elektroniczna odzież hi-tech” opracowany przez Łukasza Pochylskiego zwyciężył w Konkursie na Rozwiązanie Innowacyjne Opracowane przez Młodych Wynalazców „Młody Wynalazca 2010” organizowanym przez Eurobusiness-Haller pod patronatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Zwycięski projekt został zaprezentowany na Światowych Targach Wynalazczości, Badań Naukowych i Nowych Technik „BRUSSELS INNOVA” w listopadzie 2010 r. i od razu zdobył brązowy medal. W Polsce będzie go można zobaczyć w marcu podczas XVI Giełdy Wynalazków w Warszawie.
Trzyosobowy zespół, na czele którego stoi Łukasz Pochylski, absolwent Politechniki Warszawskiej chce wprowadzić na rynek dwa innowacyjne produkty, które powstały w ranach projektu: Inteligentnego Systemu Elektronicznych Ubrań ISEC (Inteligent System of Elektronic Clothing) oraz elektroniczną odzież powszechnego użytku, czyli np. kombinezony dla motocyklistów, torby i plecaki. Projekt „IntelliMotion – elektroniczna odzież hi-tech” to nic innego jak ubrania nafaszerowane czujnikami, które monitorują czynności życiowe danej osoby. Moduły za pomocą np. rzepów są umieszczane w dowolnej części odzieży. Później, drogą radiową, do komputera przesyłają informację o tym, czy osoba w nie wyposażana porusza się czy też nie. Dzięki temu ktoś, kto siedzi przy komputerze może szybko poinformować odpowiednie służby w razie wypadku.
Źródło: www.nauka.gov.pl
Posted in Wiadomości
Posted on 14 Styczeń 2011. Tags: chemia
Chemia otacza nas praktycznie zawsze i wszędzie, mimo iż często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Bez niej nie byłoby lekarstw, paliwa czy nawet jedzenia. Rok 2011 będzie należeć właśnie do tej dziedziny nauki. Po pierwsze dlatego, że w tym roku przypada setna rocznica przyznania Nagrody Nobla Marii Curie-Skłodowskiej. Także 100 lat temu powstało Międzynarodowe Zrzeszenie Towarzystw Chemicznych, poprzednik Międzynarodowej Unii Chemii Czystej i Stosowanej.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że to właśnie chemicy w znacznej mierze przyczyniają się do rozwiązywania wielu problemów dzisiejszego świata a ich odkrycia często umożliwiają pracę naukowcom innych dziedzin. Organizatorzy Roku Chemii chcą to zmienić i pokazać, że bez tej dziedziny nauki na przykład samochód napędzany wodorem ciągle byłby w sferze science-fiction (m.in. w zeszłym roku polski chemik dr hab. Wojciech Grochala z UW pracował nad nowymi sposobami pozyskania wodoru do zasilania urządzeń).
Otwarcie obchodów Międzynarodowego Roku Chemii odbędzie się w Paryżu 27 stycznia. Na całym świecie, również w Polsce zaplanowano wiele różnych wydarzeń.
Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj http://www.chemistry2011.org/.
Posted in Wiadomości