Jako, że wszystkich ogarnęła gorączka tzw. długiego weekendu majowego, pozwalamy sobie na małe nawiązanie do tego folklorystycznego święta w połączeniu z tematem wynalazków. Jak polski folklor to oczywiście grill. Coż, nawet w tym temacie wynalazcy mogą nas zaskoczyć. Otóż, Sean McGreevy zbudował machinerię o niezaskakującej nas nazwie HELIOS. Grill opieka nasze frykasy korzystając z energii słonecznej. Dzieło do obejrzenia na załączonym zdjęciu.
A Wam blogo-czytelnicy życzymy udanego wypoczynku, niekoniecznie przy grillu!
Dzisiejsza miejska dżungla wymaga od wynalazców zarówno wielkiej wiedzy jak i nieograniczonej kreatywności. Zatłoczone ulice przeszkadzają w monitoringu ich trudno dostępnych zakamarków. Do tego celu został stworzony HORNET ZWZ – najmniejszy i najbardziej zaawansowany, wyposażony w system dozoru, helikopter na świecie. Jest łatwy w obsłudze – jednym przyciskiem odrywamy maszynę od ziemi, a sterowanie odbywa się przy pomocy znanego z gier komputerowych joystica. Wbudowana kamera pozwala rejestrować obraz w bardzo dobrej jakości. Dla helikoptera-szperacza HORNET ZWZ nie ma trudnych zadań!
Czy nie marzyliście nigdy, żeby zabrać plecak i iść przed siebie w nieznane. A potem zapomnieć o całym świecie i tylko czerpać z darów natury. Marzenia… Marzenia, które dzięki technologi NASA mogą się spełnić. Oracowany filtr do uzdatniania wody jest wielkości cukinii. Badania wykazały, że to małe urządzenie wyprodukowane przez firmę Seldon Technologies Inc. we współpracy ze wspomnianą wcześniej “agencją kosmiczną” jest w stanie usunąć ponad 99 procent bakterii i wirusów, wiele zanieczyszczeń chemicznych i endotoksyn, takich jak pałaczki coli i salmonella. Filtr jest w stanie uzdatnić 200 ml wody w minutę nie wykorzystując do tego celu żadnej energii elektrycznej, dodatków chemicznych i innych czynników mających wpływ na środowisko naturalne. Czyż nie zachęca to do wędrówek i delektowania się napotkaną w potoku wodą…
Jaskółka wiosny nie czyni ale… od czegoś trzeba zacząć. W historii tego bloga to 1. polski wynalazek, który ma szansę ujrzeć swiatło dziennie. Chcę wierzyć, że to przeoczenie nasze, czyli autorów niniejszego bloga, a nie smutna rzeczywistość polskiego wynalazcy. Ale nie ma co narzekać jak są powody do dumy.
MAROTTI, (MArkus ROgalski Threewheeler TechnologyIncorporation), bo o nim mowa, z Gorzowa Wielkopolskiego. Ten tajemniczy pojazd łączy w sobie bezpieczeństwo samochodu osobowego z dynamiką motocykla. Nie po zakupy, nie z rodziną na wakacje lecz po frajdę ze spędzania wolnego czasu. Osiągi – znakomite, wygląd – ekstrawagancki, pomysł – odważny, realizacja – wzorowa. Tyle wystarczy by osiągnąć sukces. Sprzedaż ma ruszyć jeszcze w tym roku.
Gratulujemy determinacji i trzymamy kciuki za kolejnych polskich wynalazców.
Amerykańskie firmy odpryskowe chętnie kooperują z dużymi, komercyjnymi brandami czyniąc wkład w rozwój wielu dziedzin życia.
W 2008 roku działająca pod auspicjami NASA firma typu spin off uczestniczyła we wspólnym projekcie ze znaną marką kojarzoną ze sportami wodnymi – chodzi oczywiście o markę SPEEDO.
Celem wspólnego projektu było stworzenie specjalnego kombinezonu pływackiego o zmniejszonych oporach wody. Efekt wspólnej pracy okazał się piorunujący. Nowy kombinezon zmniejszył tarcie aż o 24%. Nejlepiej o geniuszu tego wynalazku świadczy fakt, że jego implemetecja przyniosła 13 nowych rekordów świata! Gratulacje!
W języku angielskim istnieje powiedzenie, że coś jest proste jak żucie gumy lub chodzenie. Oczywiście powiedzenie ma się nijak do rzeczywistości, ponieważ chodzenie to wyjątkowo trudny do skoordynowania proces, na który wpływa mnóstwo czynników zarówno zewnętrznych jak i psychicznych. Przekonał się o tym Lewis Nashner – w latach 60.tych doktorant, który rozpoczął prowadzenie badań naukowych, finansowanych przez NASA, nad ruchem i równowagą ludzi pod nadzorem Dr Larry Young oczywiście w Massachusset Institute of Technology w Departamencie Aeronautyki i Astronautyki w latach 60.tych. W 1982 r., w wyniku prac, Nashner opracował nieinwazyjną technikę które nazywaną dynamiczna komputerowa posturografia (CDP).
W 1984 roku powstała firma Neurocom, która działała tylko na potrzeby NASA. W roku 1996 po raz pierwszy wykorzystano urządzenia Neurocom nie do badania zachowania astronautów lecz osób z problemami z zawrotami głowy, słabą koordynacją ruchów i zaburzeniami chodzenia. Aktualnie urządzenia Neurocom są używane w ponad 2000 miejsc na całym świecie.
Jednym z wynalazków, które powstały dzięki ostatnio opisywanemu funduszowi NASA jest urządzenie do badania USG i przesyłanie go w czasie rzczywistym do lekarza. Kanadyjska firma Mediphan pracowała wraz z naukowcami NASA nad laboratoryjnym urządzeniem, które pozwoli na stałe śledzenie stanu astronautów. Oczywiście wprowadzenie do produkcji urządzenia distancedoc oraz medirecorder jest rewolucyjne także dla innych zawodów. Proszę sobie wyobrazić, że od tej pory każdy alpinista, górnik lub sportowiec podłączony do specjalnej bardzo małej sądy będzie mógł być stale obserwowany przez lekarza. Czyli w czasie wykonywania normalnych czynności będzie bezpieczny (bezpieczna) jak osoba leżąca na szpitalnym łóżku!
Chyba każdy z nas chciał kiedyś zostać astronautą i lecieć na księżyc. Słyszeliśmy wtedy o amerykańskiej instytucji – NASA – National Aeronautics and Space Administration. NASA prowadzi bardzo szerokie badania, które pozwalają na unowocześnienie wielu narzędzi niezbędnych w kosmosie. Niektóre z nich udaje się skomercjalizować na zasadzie swoistych Spin offów.
Specjalnie do pomocy innowacji został stworzony program - Innovative Partnerships Program (IPP), powołano inkubator i fundusz. A wszystko po to, aby jak najlepiej wykorzystać badania, a co za tym idzie pieniądze podatników amerykańskich.
Rok do roku instytucja chwali się swoimi osiągnięciami w dziedzinie innowacji. Jakie spin offy NASA wypracowała w roku 2009 można przeczytać w najnowszej broszurze, która jest do ściągnięcia tutaj.
Zakres działania firm odpryskowych niczym nie różni się od wachlarza firm powstających poza ośrodkami naukowymi. To, że nie są to wyłącznie firmy oparte na “technologiach molekularnych” świadczy przypadek firmy “home portfolio”. O działalności firmy wszystko mówi jej misja, która w tłumaczeniu na polski brzmi: Wszystko po to aby proces projektowania mieszkania stał się jeszcze bardziej skuteczny dając pełną satysfakcję konsumentom, producentom, sprzedawcom oraz profesjonalnym projektantom. Resztę proszę zobaczyć na stronie: Homeportfolio.com. Strona ma też swoje strony społecznościowe: Facebookową oraz Twitterową.