Internet, oprócz oczywistych, widocznych dla wszystkich zalet ma jeszcze jedną. Stworzył na skalę masową nowy typ pracownika – freelancera. To osoba, która pracuje projektowo i może pracować dla jakiejkolwiek firmy. Freelancer może pracować w jakichkolwiek usługach profesjonalnych. Może być dziennikarzem, grafikiem, sprzedawcą czy prawnikiem. Nie jest obciążeniem finansowym dla firmy, kiedy nic nie robi… Ma świeże spojrzenie na przedstawiane mu problemy.
Każdy z nas zna kilku freelancerów.
Naukowcy z MIT wpadli oczywiście na pomysł aby zmonetyzować ideę freelancingu, która na uniwersytety dotarła w maju 1998 r. Wtedy to profesor Thomas W. Malone i Robert J. Laubacher opublikowali artykuł w Harvard Business Review tytułem “Świt gorspodarki E-lance”. Ten artykuł wywołał wiele dyskusji w środowisku akademickim i biznesu. Jego podstawowe tezy, to decentralizacja, aby duże korporacje stały się bardziej elastyczne, złożone z tymczasowych sieci jednostek już trwają.
E-lance.com to największy serwis dla freelancerów. Skupia ponad 100 000 osób z całego świata (w tym kilkadziesiąt z Polski). Przez serwis zostały już zamówione usługi za ponad 200 000 000 dolarów! Może warto pomyśleć o skorzystaniu z serwisu?




Fajna koncepcja. Sama pracuję głównie z domu i wiem, jak bardzo może takie rozwiązanie ułatwiać życie. Dzięki za link!